Poza Budzyniem był też obóz pracy Kraśnik. Dr Dominik Szulc: "To miejsce warte upamiętnienia"

2026-03-05 12:25

W czasie II Wojny Światowej przebywało tu kilkaset osób pochodzenia żydowskiego. Mimo to obóz pracy Kraśnik dalej pozostaje mało znanym miejscem zarówno w przestrzeni publicznej jak i wśród mieszkańców miasta.

Kraśnik z lotu ptaka

i

Autor: Miasto Kraśnik/ Materiały prasowe

Bardziej znany jest obóz pracy Budzyń, który był położony na peryferiach miasta. Z kolei obóz Kraśnik znajdował się w samym centrum, jednak praktycznie nic się po nim nie zachowało.

W tym miejscu osoby pochodzenia żydowskiego na zamówienie nazistów tworzyli różnego rodzaju artykuły między innymi meble. Pieniądze za sprzedać tych produktów pobierali strażnicy obozu.

To miejsce funkcjonowało stosunkowo długo, bo aż do 1944 roku.

Do tej pory na temat powstały zaledwie dwie publikacje. Jedna z nich została napisana przez kraśnickiego historyka doktora Dominika Szulca i miała premierę w tym roku.

Uważa on, że to miejsce zasługuje na upamiętnienie w mieście:

Ruszyła budowa fabryki amunicji 155 mm w zakładzie MESKO S.A. w Kraśniku

Nie wykluczam, że podejmę jakieś działanie zmierzające do tego, żeby ten obóz został upamiętniony. Może tutaj jakąś pomocną dłoń wyciągnie też Marszałek Województwa Lubelskiego. Nie chciałbym, żeby to zabrzmiało jak wywoływanie do odpowiedzi, bo tak nie jest. Ale wiemy, że Urząd Marszałkowski prowadzi akcję upamiętnienia społeczności żydowskiej w całym województwie lubelskim. Być może ona powinna dotyczyć nie tylko tablic umieszczanych, jak w większości przypadków się orientuje, na budynkach urzędów miast, urzędów gmin, ale także na budynkach, które są ściśle związane z Holokaustem.

Jeżeli chcecie bliżej poznać historie obozu pracy Kraśnik to artykuł dr Dominika Szulca znajdziecie na stronie.