Świdniczanie bardzo szybko wyszli na prowadzenie, a po niespełna kwadransie dorzucili drugą bramkę.
Mimo krótkiego okresu przygotowawczego i braku zgrania zespołu trener Daniel Purzycki jest dumny ze swoich podopiecznych:
Można być dumnym z chłopaków i przede wszystkim chciałbym im za ten mecz podziękować oraz wszystkim osobom, które pracowały nad tym w klubie. Chciałbym powiedzieć, że mieliśmy bardzo krótki okres czasu. Nie ma co narzekać. Każdy z nas, trenerów, zdaje sobie sprawę, że czasami znajdujemy się w sytuacji takiej, która nas zastanie. Ciężko było cokolwiek tutaj wymyślić takiego, co by mogło w ogromnym stopniu przeciwstawić zespołowi takiemu jak Avia Świdnik.
W kadrze meczowej Stali znalazł się tylko jeden zawodnik z pierwszej połowy sezonu i jest to Rafał Król, który jednak z powodu urazu nie wystąpił.