Jak mówi starosta kraśnicki Zbigniew Dżugaj tylko jedna szkoła miała wcześniej opracowane, sprawdzone i przećwiczone procedury na wypadek alarmu przeciwlotniczego.
Jedyną szkołą, która miała procedurę opracowaną i gotową, sprawdzoną, przetestowaną procedurę działania, gdy ogłoszony zostanie alarm przeciwlotniczy, była szkoła specjalna w Olbięcinie. Tam od kilku lat była ta procedura. Nauczyciele i uczniowie nie musieli myśleć co robić, tylko mieli to już wszystko przećwiczone, każdy wiedział gdzie może się udać.
Pozostałe szkoły mają teraz ustalić i uporządkować swoje procedury, tak aby w przypadku prawdziwego alarmu każdy wiedział, co ma robić.