Sprowadził on sztuczne nerki z PSK 4 w Lublinie, które były przeznaczone do utylizacji. Następnie te urządzenia odtworzyli pracownicy Fabryki Łożysk Tocznych. Później opracowano sposób dostosowania ich do potrzeb placówki i zakupiono dializatory włoskiej produkcji.
Wtedy Kraśnik stał się drugim ośrodkiem, poza Lublinem, w województwie lubelskim gdzie wykonywano dializy.
Po śmierci Stanisława Gotnera, społeczność miasta ufundowała mu pamiątkową, marmurową tablicę, która do tej pory znajduje się w budynku po dawnym szpitaliku przy ulicy Sikorskiego.
O zabezpieczenie tej tablicy od lat zabiegał lokalny historyk Mirosław Sznajder:
Ten budynek od paru lat jest nieużytkowany w całości. Tam pan doktor urzędował, miał swój gabinet i po jego śmierci współpracownicy oraz mieszkańcy Kraśnika ufundowali marmurową tablicę, która wisiała obok drzwi jego gabinetu. Twierdząc, że ten budynek może być sprzedany komuś, inwestor jak wejdzie, to nie będzie się zastanawiał nad tym, co to za tablica. pracownicy to ściągną i byłoby to praktycznie nie w porządku w stosunku do tej osoby. Dlatego od dwóch i pół roku zabiegam o to, żeby tę tablicę zabezpieczyć i żeby została powieszona w jakimś godnym dla tej osoby miejscu.
Tablica zostanie zabezpieczona, przeniesiona i oficjalnie odsłonięta 22 maja w kraśnickim szpitalu.